05 kwietnia 2009

Sprzedaż zdjęcia albo 'Kup Pan cegłę'

Sens i istota pracy zawodowego fotografa polega na sprzedaży efektów swoich prac (choć stwierdzenie to dotyczy oczywiście wszelkich twórców). Proste jednak na pierwszy rzut oka hasło: „sprzedaż zdjęcia”, może nie otwiera puszki Pandory, ale wywołuje szereg zagadnień prawnych do wyjaśnienia.

Zdjęcie nie zawsze jest chronione jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego (proste zdjęcia „reprodukujące” obrazy, niektóre fotografie reporterskie itd.), w praktyce jednak bezpieczniej założyć, że tak jest. Pamiętać też trzeba, że brak ochrony prawnoautorskiej zdjęcia nie oznacza braku ochrony w ogóle.

Zdjęcie można „sprzedać” przynajmniej na 3 sposoby:
(1) przenieść własność egzemplarza na którym jest zdjęcie (odbitki, wydruku, slajdu, płyty CD),
(2) udzielić licencji na korzystanie z niego,
(3) przenieść autorskie prawa majątkowe.

Przeniesienie własności egzemplarza (1) może wystąpić samodzielnie (np. kupno odbitki w galerii), może też (co raczej jest regułą) nastąpić łącznie z udzieleniem licencji (2) lub przeniesieniem autorskich praw majątkowych (3).

Zastosowanie każdej z tych konstrukcji rodzi określone konsekwencje i wpływa na zakres możliwości późniejszego korzystania z takiej fotografii. Generalną zasadą jest to, że korzystanie i rozporządzenie utworem jest wyłącznym prawem osoby uprawnionej z tytułu autorskich praw majątkowych (nie musi to być twórca, ale ten kto nabył autorskie prawa majątkowe w interesującym nas zakresie). Co istotne, nie ma tutaj znaczenia fakt braku komercyjnego wykorzystywania takich fotografii, choć wpływa to na zakres możliwych do wysunięcia przez osobę uprawnioną żądań lub ich wysokości.

(1) Uzyskanie (kupno) egzemplarza zdjęcia, np. odbitki, nie daje w praktyce żadnych praw do wykorzystywania go w charakterze innym niż do prywatnego użytku w celu „powieszenia na ścianie”. W przypadku utworu plastycznego możliwe jest publiczne wystawienie przez właściciela jego egzemplarza, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych, ale przepis ten trzeba traktować ostrożnie (choćby ze względu na literalne odniesienie do utworów plastycznych, a nie fotograficznych; ale przede wszystkim żeby z tego przepisu skorzystać nie może następować „osiąganie korzyści majątkowych”, a to jest pojęciem niezmiernie szerokim).

Zapłata ceny za zdjęcie, przekraczającej nawet wyraźnie rynkową wartość odbitki, nie świadczy o uzyskaniu do niego autorskich praw majątkowych. Chcąc rozpowszechniać zdjęcie czy korzystać z niego w inny sposób, niezbędne jest uzyskanie licencji lub autorskich praw majątkowych (przypomnieć trzeba, że wcale nie musi być to wystarczające – zob. np. Wizerunek w zgodzie z prawem, 'Zakaz fotografowania').

(2) Uzyskanie licencji oznacza wyrażenie zgody przez uprawnionego do zdjęcia (fotografa lub innej osoby, która nabyła od niego prawa w tym zakresie) na korzystanie z fotografii. Istnieje wiele typów licencji, niemniej należy pamiętać, że licencja obejmuje określony zakres, zarówno co do sposobu korzystania, jak i terytorium, czasu i innych okoliczności, co powoduje, że tylko w ramach tego zakresu można z fotografii legalnie korzystać, a przekroczenie powoduje naruszenie autorskich praw majątkowych.

Zakres ten wynika po pierwsze z samej licencji (umowy licencyjnej lub postanowień licencyjnych zawartych w innej umowie, np. o dzieło, umowie sprzedaży egzemplarza), z przepisów prawa (prawo autorskie) oraz uzupełniająco z ogólnych zasad interpretacji umowy (np. biorąc pod uwagę cel umowy itp.).

Istotne jest także to, że skuteczność licencji nie jest uzależniona od zachowania formy pisemnej (chyba że dotyczyłoby to licencji wyłącznej, a więc takiej, która zabrania uprawnionemu udzielania licencji innym podmiotom niż licencjobiorca).

(3) Nabycie praw majątkowych, podobnie jak licencja obejmuje w istocie sprecyzowany zakres i chcąc nabyć wszelkie prawa określa się ten zakres tak szeroko, że obejmuje „w zasadzie” wszystkie znane pola eksploatacji (pojęcie w prawie autorskim na określenie rodzajów wykorzystywania utworu). Nie jest skuteczne napisanie po prostu, że „nabywa się utwór i wszystkie prawa do niego”.

Zakres ten może dotyczyć także wybranych działań (np. tylko rozpowszechnianie w Internecie) co powoduje, że tak naprawdę może pojawić się wielu uprawnionych w stosunku do różnych pól eksploatacji (np. jeden podmiot ma prawa do wystawiania publicznego, kto inny do rozpowszechniania w Internecie, a jeszcze inna osoba do sprzedawania egzemplarzy).

Również tutaj przekroczenie zakresu nabytych praw powodować może naruszenie autorskich praw majątkowych (warto więc pamiętać, że także uprawniony z tytułu autorskich praw majątkowych może je naruszyć, w zakresie, w którym uprawnionym do określonego sposobu wykorzystywania jest inny podmiot).

W przypadku przeniesienia praw, w przeciwieństwie do udzielenia licencji, wymagana jest forma pisemna pod rygorem nieważności. Oznacza to, że ustna lub mailowa umowa przenosząca majątkowe prawa autorskie nie wywoła tych zamierzonych skutków prawnych.

Pamiętajmy więc o tych krótkich uwagach i upewnijmy się, czy naprawdę możemy zdjęcie w ten wspaniały, zaplanowany przez nas wizjonerski sposób wykorzystać i czy nie kupujemy jedynie „kota w worku”.

21:28